I pstryknął nam już roczek. Zaczynamy kolejny rok pełni nadzei, że wszystko pójdzie po naszej myśli. Gdyby ktoś mi kiedyś powiedział, że tak to wszystko będzie wyglądać, wyśmiałabym go.
Wiele jeszcze przed nami, a za nami ciężkie dni, miesiące, pełnie lotów z Warszawy do Dubaju, momenty szczęścia, witania się na lotnisku, tych chwil, kiedy za nic nie chciałam Cię puścić z objęć, ale i łez wylanych na Twoim ramieniu, kiedy przyszedł czas rozstania. Na szczęście żegnałam się z Tobą już ten ostatni raz. A tym razem powitasz mnie na lotnisku już na stałe. Nie mogę się doczekać, kiedy Nasze mieszkanie już na zawsze będzie Nasze.
To cudowne uczucie kiedy tworzysz już swoją własną, nową rodzinę <3
Ana BY%ibbYk ya Omri <3 ;*