czasami są dni, w których czujemy cholerną bezradość, smutek, żal ...
czasami sami nie wiemy dokładnie, czemu tak jest. to wszystko wprowadza
człowieka w rutynę, która staję się coraz większa. kwestią czasu jest wtedy, kiedy
umiesz powiedzieć stop, albo w ogóle nic nie powiesz, bo prostu nie masz już sił.
po czasie zaczynasz żyć tą rutyną, co sprawia, że jesteś przygnębiony,
nie masz celów i perspektyw na życie.
niektórym ludziom wystarcza druga osoba, niektórym hobby, albo inne rzeczy, które
sprawią, że nie damy się wciągnąć w ten wir.
cieszę się, że mam osobę, która jest teraz przy mnie i sprawia, że nie myślę o tym
wszystkim. kocham cię <3