Najmądrzejszą rzeczą do jakiej nigdy się nie stosowałam i już nie będę się stosować jest mądrość wszystkim znana mówiąca o tym abyśmy cieszyli się młodością, wolnością, bezpłatnym życiem i innymi rzeczami które każdy jakoś ma. Dorośli, ustatkowani ludzie są niesamowici i nieziemsko zmęczeni. Życie bez dorosłych problemów jest awykonalne bez względu na to ile pieniędzy spada z nieba i ilu mamy sprzymierzeńców. Są to chyba najbardziej gniotące problemy jak i najbardziej hartujące. Osobiście czuję się gniecona w trochę większym stopniu niż hartowana.
To z lat dawnych w was gości superata młodości,
Głupstwa, lęki i męki, których z serca nie wygnał czas.