Żeby przełamać monotonię nie-joozkowe :D
W oczekiwaniu na po-ciąg, który nie przyjechał...
taki primaaprilisowy żart PKP
Znów nerwówka, tylko po to, aby usiąść przy stole, staropolskim zwyczajem pierdolnąć się jajem i znów się pokłócić :/
Szukam pretekstu, aby jutro się wyrwać.
smacznych JAJ ;P