uwielbiam wrzesień. za dnia ciepło, a ranki i wieczory są tak miło rześkie!
nauka. tiaa. z jednej strony wiem że muszę się wziąć za przedmioty maturalne, tak na poważnie. a z drugiej strony jest tak ładnie, jeżdżę na rowerze po Ełku i okolicach, muszki wlatują mi do oczu, dzwonię na ludzi spacerujących po ścieżce rowerowej, a niebo jest taaakie niebiesko różowo chmurkowe. i te głupie wymówki "matura dopiero w maju, ostatnie dni letniego ciepełka, niedługo schowasz rower do garażu, warto teraz pojeździć"!
czwartki, i te najprzyjemniejsze 45 minut w tygodniu (;
nawet o tym nie wiesz
pan Ł. to fascynujący człowiek, w pewnym sensie. cały świat ropatruje pod względem fizycznym-tory, kłótnie między córką a nim, jezioro czy lecące ptaki. a siła tarcia to wg niego szaleństwo zakupowe kobiet. dopóki nie przejdzie do tematu lekcji, do tych wzorków itp., z przyjemnością go słucham.
Gall Anonim podpisywał się tak, ponieważ w jego czasach był to wskazane-pisano dla Boga, nie dla ludzi, on wiedział kto jest kim, nie trzeba było się wyróżniać itp itd.
A w dzisiejszych czasach? Czemu ktoś nie podaje swojego imienia?