3 dzień na tej piepszonej trawie czy ryżu i dalej żyję! Jeszcze tylko do środy -.-
Ja chce zjeść szpinak :(
Dzisiaj w pracy ktoś zapomniał do kogo gada.
Czasami myślę, że mam nerwicę, jak przyjadę do domu to się na pewno zbadam.
Przed uduszeniem ludzi powstrzymuje mnie fakt, iż mnie za to zamkną.
A tak pośmiała się do wieszaków, powspominała dobre czasy, czeka na jakiś znak dotyczący lata.
I tak w ogóle propsy propsy. I w ogóle to mam w dupie wszystkich, kończę z wolontariatem,
już nie będe taka miła - tururururururutarara, mam jednorożca.
Cheers kurfa :))))))