nie mam zdjęć.
wczoraj było dobrze.
nowa znajomość, "zapraszamy na kawę", i oczywiście Dziadek ze Słowianina.
a Turbo wiecznie żywe.
dzisiaj zamiast hugać ludzi na jasnych błoniach, siedzę w domu.
pogoda pozostawia wiele do życzenia.
zaraz Małpa, z Wiq.
spontan, ahahah.