nie jest straszna nawet czacza
gdy pocisnie mnie do sracza
rześkim, lekkim, gładkim krokiem
biegnę na spotkanie z mrokiem
misję pora już wypełnić
przepowiednie daną spełnić
skoczna, prędka, wartka czacza
zajrzę także do pawlacza
by zostawić wydzielinę
swej esencji odrobinę
czaczy krokiem się oddalę
i na kota wszystko zwalę
mrau :o
gorąco to dopiero będzie, miarka się przebrała,
zobaczę, jak zobaczę
rysunków muszę zacząć tworzenie, skończyć zbędne pierdolenie
wio!