jakieś takie z dupy. i rozmazane. ;o
Waniliowe niebo.
Wiem, że ja nie będę taki jak Ty.
I wiem, że Ty nie będziesz taki jak ja.
Waniliowe niebo, bez prawa jazdy.
Na którym trawa, ma słodki smak.
Chciałbym Cię jutro okłamać,
Żebyś nie wiedział, że przyszła zima.
I że na zewnątrz Bolek i Lolek,
Piją czaj... piją czaj.
A Gosia, dziękuje za herbatę.
Ma ortalionik i 20 lat.
Przez Świebodzin czarny,
Rude włosy.
Patrzy w oczy jego zmęczone.
Tak, akceptuję nikotynę.
W przedniej kabinie nie ma nas.
Z dostępem powietrza,
Na krótką chwilę,
Na tylnym siedzeniu,
Głodne rośliny mam !
Więc pokaż mi drogę, bez prawa jazdy.
Polecę w kosmos swoim pojazdem.
Wszystko rozreguluję, gwiazdy zepsuję,
Księżyc przesunę w prawą stronę bardziej.
Więc pokaż mi drogę, bez prawa jazdy.
Pierdolnij mnie w głowę wełnianym młotkiem.
Uważaj !
Na blaszane namioty,
Uginające się od mokrej nocy.
Uważaj!
Na szaroblade oczy, na me neony.
I na cień !
I nie patrz tak bardzo blisko.
I nie podchodź tak bardzo głęboko.
Ty i ja i tory.
Pociąg blisko !
Pociąg blisko..