photoblog.pl
Załóż konto
Dodano: 19 MAJA 2015

Maj Dir Sister!

 

    Dziękuję Ci bardzo za list. Skłamałabym, gdybym powiedziała, że mnie zaskoczył  jesteś do bólu przewidywalna. I wybacz, że nie odpisuję Ci w tej samej formie, ale twój adres zwrotny jest nieczytelny i obawiam się że ten list by do Ciebie nigdy nie doszedł. Mam nadzieję że to co napisałaś jest szczere  i pozwól, że zrewanżuję się tym samym.

   Jaka jesteś? Uparta, trudna; przyznanie się do błędu zajmuje Ci bardzo dużo czasu. Swoje problemy zawsze uważałaś za ważniejsze i bardziej dorosłe. Cóż, zawsze chciałaś uchodzić za doroślejszą niż naprawdę byłaś.

   Ale przejdźmy może do meritum  co nas tak naprawdę poróżniło? Myślę, że to suma wypadkowa wszystkiego, co się wtedy działo. Problemy, natłok obowiązków, z którymi nie potrafiłyśmy sobie poradzić, ale przede wszystkim żal. Żal z powodu braku zrozumienia, wysłuchania. Miałyśmy względem siebie wygórowanie oczekiwania, a okazało się że żadna nie spełnia oczekiwań tej drugiej. Ty nie miałaś dla mnie czasu, a nawet gdy już udało mi się wstrzelić w twój napięty grafik nie poświęcałaś mi wiele uwagi  sama miałaś dużo poważniejsze problemy na głowie. Mogłabym tak dalej wymieniać w nieskończoność, ale i po co? Tak jak napisałam szanuję siebie na tyle, żeby odejść od wszystkiego co mi nie służy, nie rozwija i nie daje mi szczęścia. Ja odeszłam, bo nie widziałam w tym więcej celu ani przyszłości. Doszłam do ściany, której nie mogłam przejść ani obejść. Choć twierdziłaś że jestem dla Ciebie tak cholernie ważna, nigdy tego nie odczułam, zawsze ważniejszy był dla Ciebie facet. Więc w tamtym momencie mojego życia ja wybrałam to samo i nie możesz do mnie o to żalu.

   Jest mi przykro, naprawdę przykro, że skończyło się to tak, jak się skończyło. Nie musiało to wcale tak wyglądać. Ale obie podjęłyśmy decyzje, obie wybrałyśmy i teraz już nie ma drogi powrotnej. O ile byłam jeszcze w stanie puścić w niepamięć całą tą kłótnie i wszystko, bo przecież każdemu należy się druga szansa, o tyle nie mogę zaufać komuś, kto z premedytacją starał się mi zaszkodzić, skrzywdzić. Zarzucałaś mi, że zachowałam się niedojrzale blokując Cię  cóż z Twojej perspektywy mogło to się takie wydawać. Dla mnie cel był prosty  nie istniejesz dla mnie, nie chce wiedzieć co u Ciebie, nie chce żebyś Ty wiedziała co u mnie. Stąd oboje zrobiliśmy, co zrobiliśmy. Żeby darować sobie ochotę napisania do siebie z pretensjami. Obcy ludzie przecież nie mogą mieć względem siebie żadnych pretensji. A skoro twierdzisz, że tak wiele razy czytałaś nasze ostatnie wiadomości, to chyba to zauważyłaś. Są tak przesączone jadem i pretensjami, że chyba gdzieś w głębi siebie wiedziałaś, że o tym nie da się zapomnieć ani tego pominąć. Ale Tobie wyzwiska nie wystarczyły, Ty musiałaś wyładować swój ból, zadając go mi. Pokazałaś tym samym, jak nie godna jesteś wybaczenia, zapomnienia. Jesteś dla mnie nikim. Moja siostra zmarła dla mnie 2 lata temu. I co zadziwiające nie było to dla mnie jakoś bardzo trudne. Jak widać mam wprawę w traceniu ludzi mi najbliższych.

   Nie myśl, że jestem jakimś potworem bez serca. Nie życzę Ci wcale źle, idź dalej nie patrz na to co było, pogódź się ze swoją przeszłością. I bądź szczęśliwa, tylko że beze mnie.

 

                                                                         N.

 

 

Info

Komentowanie zdjęcia zostało wyłączone
przez użytkownika darkestblue.

Informacje o darkestblue


Inni zdjęcia: Przylaszczkowy sezon elmar1413 akcentovaStalowo judgaf;) virgo123Wiosenny czwartek jabolowekrwiJeszcze maskowo. ezekh114478 mzmzmzNie poddam się ! dawsteMoon photographymagicNa serio kurdupelpunk1477