Wczoraj był grill rodziny - zjechała się rodzina z zaborza więc zrobiliśmy akcje-ewakuacje na pizze też rodzinnie żeby nie było.
Potem pojechaliśmy spontanicznie do Kazimierza na spacer, gdzie głównie szukaliśmy toalety i zrobiłyśmy sobie zdjęcie z saś i plecami Arutra, a na koniec pełen emocji powrót do domu - czyli na liczniku lekko 100 i ostry zakręt. No ale fajnie czasem zobaczyć sobie powtórke ze swojego dotychczasowego życia. Wypad trzeba powtórzyć ale za dnia. Chociaż bedzie Wisłe widać a nie wszechogarniająca ciemność.
- to ty nie widziałeś że jest zakręt zaraz ?
- nie, ja tylko 40 widziałem :D
No nic, skoro jadąc z 15 latkiem dziś też nie zginęłam, raczej bedzie dobrze.
Postaram się nie zginąc i wrócić w jednym kawałku, obiecuje.
Brakuje mi dziewczyn.
Zwłaszcza wieczorem żeby soię pierdolnąć na kocu,
popatrzeć w gwiazdy i pofilozofować coś.
Inni zdjęcia: 1434 akcentova4 / 4 / 25 xheroineemogirlxDzieciak suchy1906;) virgo123Pierwiosnki elmar... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24