Nikt nie ma tak dobrze jak ja,
bo nikt prócz mnie nie ma Ciebie...
Każdy niedzielny dzień mógłby tak wyglądać.
Wlasnie taki idealnie.
Zdjęcia. Dużo zdjęć. Spacerowanie, szukanie pięknych, tajemniczych miejscs,podczas górskiego, zakopiańskiego zimna.
Powrót za rękę do domu przez wietrzne Tatary.
Zapalona setka świeczek wraz z kadzidłem, zgaszone światło, stół zastawiony dwoma czerwonymi winami, dwoma kieliszkami, ulubionymi ciastkami, kubkami gorącej, czerwonej herbaty, półmiskiem z ćwiartkami jabłek.
W głośnikach lecący nasz osobisty Alter Bridge.
Tak niewiele, a tak wiele.