Historie nadesłane przez Paulinę. ;)
Miłego czytania życzę ;D
Pierwszy do mnie napisałeś, chciałeś się spotkać i pogadać. Zastanowiłam się nad tym i odpowiedziałam,
Że z chęcią ale bez twoich kumpli...Wyszłam z domu i szłam na spotkanie, wtedy poczułam coś dziwnego,
Serce zaczęło mi szybciej bić..Ze zdenerwowania zapomniałam zamknąć drzwi...
Zbliżałam sie do miejsca, gdzie mieliśmy się zobaczyć, lecz cie nie widziałam...Ustałam i pomyślałam, że
mnie wystawiłeś, zawracałam się, kiedy nagle usłyszałam, że ktoś mnie woła..To byłeś ty...
Na twarzy od razu pojawił mi sie uśmiech, nie wiem czemu. Zbliżaliśmy się do siebie...
Ja ci powiedziałam cześć a ty z zaskoczenia pocałowałeś mnie w policzek, byłam w szoku...
Zaczęłam się jąkać, a ty szepnąłeś na ucho żebym sie nie bała, bo nic mi nie zrobisz...Porozmawialiśmy ze sobą parę godzin...Było miło... Wróciłam do domu z uśmiechem na twarzy, mama zapytała się co się tak cieszę ? Odpowiedziałam, że mam powody..Weszłam do pokoju, zamknęłam się... Włączyłam komputer..A tam czekała na mnie wiadomość od Ciebie "Dziękuje za miły spacer"...Pisaliśmy chyba przez całą noc...Nie mogłam potem usnąć ciągle miałam w głowie cały czas spędzony z tobą...
Codziennie pisaliśmy ze sobą...Spotykaliśmy się...Kilka dni później pierwszy raz mnie pocałowałeś..
W szkole nie mogłam się na niczym skupić, nie spałam kilka nocy myśląc o tobie, o nas...
a na przerwach w szkole zastanawiałam się co będziemy robić na naszym spotkaniu...gdzie pójdziemy...
W zeszytach, na książkach, a nawet na rękach zaczęłam pisać twoje imię....
Koleżanki mówiły, że przesadzam, lecz ja to miałam gdzieś...Pewnego pięknego dnia szłam z koleżanką na spacer i zobaczyłam, że jedzie samochód, okazało się, że to twój. Jechałeś powoli, a jak mnie zobaczyłeś od razu przyśpieszyłeś...
Byłam na maxa wkurwiona...Bo obok ciebie siedziała jakaś dziewczyna..Nie odzywałam się do ciebie...
Unikałam, choć to było trudne, bo mieszkaliśmy na tej samej wiosce....Coraz częściej się kłóciliśmy...
O moich kolegów..O twoje koleżanki...Ja miałam swój świat, przyjaciół, rodzinę, problemy...
Ty miałeś swoje sprawy prace, szkołę, przyjaciół....Teraz nie jesteśmy razem...Często o tym myślę..I dręczę się, że to moja wina... Nie mamy ze sobą kontaktu...Najbardziej boli mnie to gdy widzę tą obojętność w twoich oczach kiedy cię widzę...
Ja cały czas myślę o tobie...Wciąż cię kocham...Pisze twoje imię i udaję, że jest dla mnie obojętne...
Ponoć powinnam zostawić przeszłość i wspomnienia daleko w tyle.
Żyć przyszłością. Mieć nadzieję na lepsze jutro.
Cieszyć się każdą nową chwilą, którą dostaję od losu.
A ja? W głowie mam wciąż obrazy tamtych dni.
Wciąż rozmyślam o tym co było. Czemu ?
Bo to te chwile, które pragnę zapamiętać do ostatnich dni.
Ciągle wierzę, że jeszcze kiedyś to wróci.
I może teraz nie jest mi najlepiej...
Ale wtedy byłam szczęśliwa.
Pełna energii po każdym naszym spotkaniu.
Wtedy, na początku, wszystko sie zmieniło w moim życiu.
Zrozumiałam co naprawdę jest dla mnie ważne, co sprawia,
że na mojej twarzy pojawia się uśmiech,
a przez ciało przechodzi ten delikatny dreszczyk.
Z każdą kolejną dobą myślałam o nim co raz więcej i więcej.
Potrafiłam rozmawiać z nim godzinami nawet o bzdurach.
Marzyłam o tym, aby być jak najbliżej niego.
Gdy zbyt długo go nie widziałam,
moje serce przepełniała tęsknota za widokiem jego wyrazistych oczu.
Pewnego dnia zabrał mnie na spacer.
W mojej głowie biły się myśli przeplatające radość z obawą.
Patrzeć na to z perspektywy czasu nie miałam się czego obawiać.
Był to jeden z najpiękniejszych dni, które przeżyłam do tej pory.
Pochmurna pogoda nie przeszkadzała mi w najmniejszym stopniu.
Wszystko nadrabiał jego delikatny dotyk, spokojny uśmiech i błysk w oku.
Te chwile, gdy był tak blisko i przytulał mnie swoim ramieniem pozostaną na zawsze.
Dlaczego to jest dla mnie tak ważne?
Pewnie dlatego, że on był dla mnie ważny.
Zależało mi na nim.
I dalej zależy. Każdy dzień rozpoczynam i kończę myślą o nim.
Mimo tego, ze teraz każde z nas żyje osobno.
Ciągle coś nie pozwala mi zrezygnować z tego.
Nie mogę z tego zrezygnować,
bo nie wolno rezygnować z marzeń,
nawet tych najbardziej absurdalnych.
Inni zdjęcia: 4 / 4 / 25 xheroineemogirlxDzieciak suchy1906;) virgo123Pierwiosnki elmar... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24