Strasznie przepraszam ze tyle nie pisałam, ale po prostu nie miałam na to czasu :) Teraz postaram się w miarę często dodawać notki
Dużo bym dała, by przeżyć to znów..
Nie wiem czy to świat zwariował, czy to ja łapię lekka schizofrenie i dziwnego dola.
Calm in background... emptiness in heart...
- Proszę o usprawiedliwienie..
- Powód?
- Ten blondyn z przystanku. Dziś spóźnił się na autobus. Zostałam żeby popatrzeć jak czeka na następny. ;)
Nie, to nie Ty masz oczy kolory nieba. to niebo ma kolor Twoich oczu
Życie jest jak koło które się obraca. To co minęło nigdy nie wróci.
Mury pierdolą cenzurę .
Weź ogarnij life .
i nagle stalam sie tragiczna postacia,
ktora potrzebuje odrobiny czulosci'
łzy przysłaniają mi świat, a wyobraźnia odbiera rozum .
jak na Ciebie patrzę, to mam ochotę
wykrzyczeć na cały głos: MNIAAAM !
pozwól rytmowi zmienić twój świat!
Chciałabym znów być dzieckiem.
Wesołym, osmarkanym brzdącem,
który dopiero co się uczy wiązać buty,
wierzy w świętego Mikołaja
i nie musi się na każdym kroku rozczarowywać.
Nasza przyjaźń jest mocniejsza, niż litr spirytusu
ja wymiękam.
czy wiesz co czuje , kiedy spoglądasz mi w oczy ? <3
założyła się z koleżankami o rozkochanie w sobie pewnego chłopaka. myślała, że to niemożliwe, żeby mogła się zakochać w takim kimś jak on, bo przecież nie jest w jej typie. zaczęli się spotykać. na początku miała z niego zbite, ale potem było coraz gorzej. nie był jej wcale taki obojętny, jak jej się wydawało. zaczęła inaczej reagować na jego imię, stała się o niego zazdrosna, chciała się z nim częściej spotykać. zaczęła głupio się czuć z tym, że jest wobec niego nie w porządku. pewnego dnia postanowiła mu to wszystko wytłumaczyć, nie chciała już ściemniać, zakochała się. zadzwoniła do niego, aby poprosić o jak najszybsze spotkanie, on nie chciał jej już słuchać. dowiedział się o tym całym zakładzie, ale nie od niej. powiedział, że naprawdę ją pokochał, a ona jest zwykłą suką, bez uczuć. popłakała się. nie chciał tłumaczeń. zakończył z nią kontakt. po tym zdarzeniu nigdy ze sobą już więcej nie rozmawiali, a ona go nadal kocha, i nie może wybaczyć sobie tego, jaka była głupia.
idę korytarzem. przede mną te suki, których nienawidzę. Kilka z nich wiem, że się do Ciebie łasi. Nie widziały mnie. Zaczęły gadkę na mój temat. Uważały, że mnie nie kochasz. Już miałam zareagować, kiedy to ujrzałam Cię na korytarzu. Szybkim krokiem je wyminęłam, rzucając mordercze spojrzenie i pobiegłam do Ciebie. Uśmiechnąłeś się. Złapałeś mnie w pasie i podniosłeś w góre jak małe dziecko. Pocałowałeś mnie i mocno przytuliłeś. Na środku korytarza. Lansiary z grobową miną nas ominęły. Zazdrość płynęła z ich oczu.'
czasami mam wrażenie że komuś zawadzam, że nie pasuje do tego towarzystwa. Do tych ludzi. Że jestem z innej bajki. Trudno określić czy z lepszej czy gorszej.