Dzień dobry kochani :* Jak Wam mijają te upalne dni? Bo ja uwielbiam taką pogodę i moglabym całymi dniami smażyć sie na słonku! :) Przypominam, że każdy z Was może wysłać jakieś swoje zdjęcie na podany niżej adres :* Chętnie dodam wszystkie zdjęcia <3
Przypominam również o pomocy dla Piotrusia, wystarczy kliknąć http://dobryklik.pl
przeczytaj zanim zapytasz klik kizia_96@inte
https://www.youtube.com/watch?v=vBj5P71Mci4
wpatrując się w smugi papierosowego dymu, widzę Twoje spojrzenie. przecież jest dosłownie wszędzie, a ja mimo wszystko powoli zapominam jak nerwowo skurczały się Twoje tęczówki, kiedy wypowiadałeś dwa,niezwykle prymitywne słowa względem mnie. palę. podoba mi się połączenie Ciebie i powolnej śmierci. z każdą kolejną sekundą, nikotynowego tańca w moich płucach, jestem coraz bliżej końca. papieros za papierosem. sekunda za sekundą. umieram. raz, dwa, trzy - jestem coraz bliżej Ciebie kochanie.
nie musisz mieć odwagi by cały czas zwyciężać, musisz mieć odwagę by czasem przegrać.
Najlepsza miłość to ta, która budzi duszę, pcha nas ku lepszemu, rozpala w sercach ogień, a w duszy sieje spokój.
A kto mnie obroni przed mną samą?
Nikt, mała. Nikt cię nie obroni. Musisz sobie dać radę sama. Ze wszystkim. Zwłaszcza sama ze sobą. A gdy ci się to uda, już nikt nie zdoła cię zniszczyć.
Przejmuj się, ale nie za bardzo. Przyjmuj odpowiedzialność, ale się nie obwiniaj. Chroń, ratuj, pomagaj, ale wiedz, kiedy zrezygnować.
i gdzie drogie panie ta niezależność kiedy ryczycie po nocach?
"Czasem mężczyzna i kobieta docierają na rozdroże i tam już zostają, nie chcą wybrać żadnej z dróg, świadomi, że błędna decyzja będzie oznaczać koniec... i że tyle jest rzeczy wartych uratowania."
Kiedy byłam mała marzyłam by być ksiéżniczką mieć księcia i wielką miłość która w nas zaiskrzy dziś jestem duża i wiem że marzenia się spełniają , lecz teraz chcę zostać królową w białej sukni przed ołtarzem z moim księciem.
Człowiekowi często zdaje się, że się już skończył, że się w nim nic więcej nie pomieści. Ale pomieszczą się w nim jeszcze zawsze nowe cierpienia, nowe radości, nowe grzechy.
"Mężczyzna, który jest Ci przeznaczonym, przyjdzie do Ciebie bez żadnej magii. Przyjdzie i zostanie, choćbyś próbowała go odpędzić po tysiąckroć. Zaś taki, którego musisz siłą przywoływać, z pewnością nie jest tym Twoim. Więc przyzywanie go nie przyniesie Ci szczęścia, jeno ból."
Potrzebne jej było nie moje ramię, a jakiekolwiek ramię. Potrzebowała nie mego ciepła, a ciepła drugiego człowieka. Poczułem się winny, że ja to tylko ja.