https://www.youtube.com/watch?v=gnhXHvRoUd0
Część 4
- Proszę mówić.
Milczała wciąż uśmiechnięta, a potem odwróciła wzrok.
- Aha. To pani chce ten drugi wymiar kary?
- Pisz: 609...
- Czyli jednak nie.
Roześmieli się oboje. Fajnie im się rozmawiało do czasu, kiedy
pozostali znajomi zażyczyli sobie wypadu na imprezę.
- Dawid, idziemy!
- Jedź z nami Dawid podniósł się i spojrzał błagalnie na Kingę.
- Pojedziemy za wami, jedziemy drugim autem.
Rozległo się zamieszanie, wszyscy zbierali się do wyjścia. Dawid jednak
nie ruszał się z miejsca.
- Dawid, noż do cholery!
- Zakochał się..!
- Dawid... Ruszaj się!
- Pojedziesz..? zapytał cicho, wciąż w nią wpatrzony.
- Pojedzie! Jedzie drugim autem, chodź żesz no już!
Wyciągnęli go wreszcie z pokoju i zrobiło się cicho. Nikt nie miał
zamiaru jechać drugim autem, to wszystko był blef...
Obudził ją sms. Byla piąta rano.
Witaj Kingo. Nie przyjechałaś... Czekałem tyle czasu aż
przyjedziesz. Umówimy się na kawę?
Nie chciała odpisywać. Wszystkie wspomnienia związane z Kubą wróciły
jak bumerang. Miała już serdecznie dosyć zabawy w miłość...
L.E
Koniec!