photoblog.pl
Załóż konto
Ważne!

Zdjęcie widoczne dla użytkowników posiadających konto PRO

Kup konto PRO
Opowiadanie cz.21
Kategoria:
Opowiadania
Dodane 18 MARCA 2015
2437
Dodano: 18 MARCA 2015

Opowiadanie cz.21

Opowiadanie cz.21

https://www.youtube.com/watch?v=1CSVqHcdhXQ&list=RDQSIVjjY8Ou8&index=27

 

Jeszcze nie weszliśmy na lodowisko a już byśmy leżeli, co jeszcze bardziej spotegowalo naszą głupawke. Było strasznie miło. Od takiej kochanej strony go chyba jeszcze nie widziałam. Strasznie sie popisywał. Było to widać.. Mówił ze jak był dzień wcześniej z kumplem to wogole sie nie wywalił. A tamtego dnia co chwila widziałam jak leżał. Wiem ze to także dlatego bo chciał żebym sie usmiechała i żebym sama nie lezala. W pewnym momencie nigdzie go nie widziałam zaczęłam sie rozglądać. A tu ktoś łapie mnie za rękę. Oczywiście ze Bartek. Powiedział wtedy: jak nie będziesz mnie widziec to jestem gdzieś zaraz za Tobą.

 I tak pięknie sie uśmiechnął. Najbardziej podobało mi sie jak podjechał do mnie w pewnym momencie, przytulil mnie mocno w pasie od tylu, odsunął sie trochę szeptajac kieruj, złapał mnie mocno w talli i zaczął odpychać. Napewno będę to długo pamietać. Prawie przewrocilosmy jakaś kobietę po czym sami zatrzymaliśmy sie na bandzie. Cały czas mnie trzymał tak żebym nie upadła i sam próbował odzyskać równowagę. Był wtedy tak bardzo blisko. Lekko Odwrocilam głowę w jego stronę. Naszych twarzy nie dzieliło dużo. Zmieszałem sie, widziałam ze on także. Oderwalismy sie od siebie i jeździliśmy dalej. Łapał mnie czasem za rękę, przytulal, zaczepaial. Jak sie przewróciłam, chyba za drugim razem wstałam i zaczęłam sie otrzepywac. Wydawało mi sie ze już sie otrzepalam. Był wtedy koło mnie. Powiedział: poczekaj chwile 

otrzepał mi spodnie z tylu, tłumacząc sie ze było jeszcze trochę śniegu, po czym przybliżył swoją twarz do mojej i powiedział: no co? Pomacać chciałem- zaczęliśmy śmiać.

 

 Gdy skończył sie seans, poszliśmy sie ogarnąć, ściągnąć łyżwy i ubrać normalne buty. Potem siedzieliśmy na lawecie jeszcze dość długo. Zapytał wtedy: jesteś zła? 

Zapytałam go zdziwaiona czemu twierdzi ze jestem zła.

 Popatrzył na mnie i zaczął mowić: wiem ze latanie po sklepach raczej romantyczne nie jest i przepraszam ze nie jeździłem koło Ciebie cały czas, ale nie jestem do tego przyzwyczajony, z moją byłą nie jeździłem na łyżwy. Myślałam ze to lepiej będzie, jakos tak romantycznej

 powiedziałam mu żeby przestał, ze było dobrze. Zaczął sie śmiać i powiedział: taka dziwna, specyficzna randka 

Pózniej odwiózł mnie do domu, a w zasadzie do cioci gdzie była moja mama. Siedzieliśmy pod jej domem. Wyciągnęłam wtedy pieniądze aby mu dać, przecież za darmo nie będę jeździć. Oburzył sie wtedy. Popatrzył na mnie poważnym wzrokiem i powiedział: schowaj to, cieszę sie ze zgodzilas sie ze mną pojechać, ja Cię zaprosilem, ja płace i nie masz nic do gadania. No już mi zmykaj do mamy, a wcześniej sie ładnie uśmiechnij do mnie 

powiedziałam mu ze jest głupi. Zaczęliśmy sie śmiać. Po czym pożegnaliśmy sie, wyszłam  z auta i poszłam do domu. Widziałam jak powoli pojechał. 

Tego dnia cały czas myślałam o naszym wypadzie na łyżwy. Nie spodziewałam sie wogole takiego obrotu sprawy. Przecież nie był taki nieśmiały jak na początku. A ten jego błysk w oczach. Byłam pewna ze to będzie trudne. Ale co miałam zrobić? Odpuścić? W takiej chwili? Nie darowalabym sobie tego. 

Iza

Cdn.

Komentarze

danoneqqq Dużo jest tych części? :o Bardzo przyjemnie się czyta ^^
19/03/2015 14:21:55
cytatyiopisy Dostałam wiadomość od Izy, że 30 to minimum :) Wszystko zależy od tego jak poniesie ją fantazja i wyobraźnia :D
19/03/2015 19:22:26

Informacje o cytatyiopisy


Inni zdjęcia: Logistyka pamietnikpotwora1435 akcentovaClonnage. ezekh114Sobota patusiax395... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24