Twoje ciepło, niebieskie oczy, śliczne perfumy, to jak całujesz, wkurzasz, piszesz. Sprawiasz, iż z dnia na dzień jesteś mi coraz bliższy. Nie poddajmy się na starcie.
kocham Cie, ogarnij to w końcu.
bo łatwiej schować głowę w piasekniż zacząć walczyć, prawda?
Złapałeś i pokochałeś miłość moją do Ciebie w momencie, gdy ulatywała ze mnie jej ostatnia cząstka.
Można mówić, że ma się to gdzieś. Można twierdzić, że już dawno przestało zależeć. Można kłamać. Ale można też, wbrew wszystkim i wszystkiemu, zawalczyć. Zawalczyć o to, co się kocha, co jest najważniejsze. Można nie kłamać.
niech wrócą te chwile, nawet na krótko
do you love me? - next question, please.
w moim innym świecie nawet gdy jest ciężko, tylko razem zawsze lądujemy miękko. i łączy nas namiętność, z której mogą szydzić, lecz dopóki jesteś ze mną nie mamy się czego wstydzić.
siedziałam z nim w jego pokoju, oglądaliśmy jakiś film. położyłam głowę na jego kolanach a on bawił się moimi włosami. kiedy nagle z hukiem wpadł do pokoju jego starszy brat. - gołąbeczki, nie za dobrze wam ? - zapytał siadając koło nas. - wypad stąd. - zadarł się mój chłopak. uciszyłam go tłumacząc że przecież nic się nie dzieje. kiedy jego braciszek zaczął gadać że jestem ładna że z chęcią by mu mnie odbił i inne pierdoły. nawet nie zdążyłam ogarnąć kiedy moje ciacho wstało przywaliło mu i wywaliło z pokoju. kocham jego zazdrość.
Jesteś osobą mądrą-jednak inteligencją nie grzeszysz.
Dlaczego nie odpowiedam na Twoje pytania,a raczej zarzuty ?. - może dlatego iż nie wierzysz mi w żadne słowo ?.
Czasem wydaje nam się ,że coś ma sens.Czasem po prostu miewamy urojenia.
Uśmiech na buzi,lolek w ręce,a w środku posklejane serce.
Nie musiałeś mi mówić,że nie masz do mnie za grosz zaufania-uwierz mi,po tych wszystkich latach zdązyłam to zauważyć.
A tak na dobranoc spierdole ci życie ,okey ?.