nie zawsze jest co ocalić...
czemu ja jestem głupia...
czemu Cie przyjacielu nie słuchałam..
czemu musze zawsze być madrzejsza...
a wychodze na najwiekszą kretynke...
po 2 w nocy. a ja patrze w lustro i mówie "[b]ale z Ciebie kretynka...[/b]"
nie to nie na moje siły to życie....
nie chce mi sie już nic... kompletnie nic...
nie mam juz wiary w nic...
dobra ide coś zrobić do jedzenia i zasiąde przed telewizorem ogladając walke bokserską.....
dzieńdobry wszystkim... mój nie bedzie dobry...
chyba juz nigdy....
[i][b]wybacz nie portafie być taka jakbyś chciał żebym była.... [/b][/i]
...