a u mnie jakośtak dziwnie...
czuje sie beznadziejnie...
dawno nie miałam doła...
jeszcze wczoraj do Sylwi powiedziałam że przez ludzie którzy nie są ludzmi jestem teraz silna, bo nie mam dołów... bo nic mnie nie łapie... że sobie radze...
radze sobie bo tego chce....
a teraz nie moge sobie poradzić z jedną myślą...
która mnie dobija...
właśnie zdałam sobie sprawe że w środe na wycieczke jade....
i nie bedzie mnie do piątku...
całe trzy dnia... ale z moją klasą nie da sie nudzić...
tylko szkoda że Sylwi nie bedzie:(
ale cała ekipa jedzie :D
Martuś Pyża Wiolka Marcel Kisiel Ksysiu Madzia [do której zaczynam sie przekonywać] bedziemy sie trzymać razem i bedzie fajnie :D
dobra rozpisałam sie...
:*:*:*
descyka pada... pada desc...
[b]"[i]pada deszcz tak już było wczoraj...
znowu Ty to sa Twoje słowa w moich snach nic sie nie zmieniła...
dzień jak dzień tak już przecież było...[/i] "
[/b]
"Seks kurwy dragi – prawda dla zakochanych"