tak wiele marzeń przepada z dnia na dzień...
bo zawsze coś trzeba zeliminować, żeby powstało coś nowego...
może lepszego.. a moze nie...
kto to wie...
jak to u mnie jest?
sama nie wie... u mnie jest jakoś dziwnie...
sama tego wszystkiego nie rozumiem...
dziś meczyk....
potem może jakiś spacerek... :)
a ja jak narazie wstałam...
i chyba ide sie położyć dalej spać....
wczoraj zrobiłam z mamą sernik i już zjadłam pół blachy.... :D
dobry wyszedł... poprostu :P
a ja chyba za dużo siedze przed kompem...
musze iść do lekarza...
bo czytałam że mam objawy suchego oka...
bosko... poprostu super...
jeszcze mi tego brakuje żebym nie mogła siedzieć na kompie.... .
a zdjecie to rana z wczoraj, z nieszczęsnego krojenia frytek:P
PS... Mieluś mam nadzieje że sie jutro spotkamy:*:)
[i]
[b]"uśmiechnij sie bo wtedy...
życie słodszy ma smak..."[/b][/i]