Czasami nawet nie wiem, czy postępuje dobrze czy źle
Próbuję zdusić w sobie smutek, który przetrwa każdą kolejną noc
Poruszam się z prędkością, każdy wygląda jakbym poruszał się w zwolnionym tempie
Co się stanie, jeśli odpuszczę?
Ale tu nie ma żadnej drogi
Ty ściągasz mnie w dół
Dosięgnę głośników i przemówię
Nic się nie stało, to nie twoja wina
Wszystko jest w porządku
Zabierz mnie do miejsca, które znam
Gdziekolwiek, gdzie poczuje dom
Gdzieś, gdzie jeżeli odpuszczę
Ktoś złapie moją duszę...
4.13 Bio <69