Nie mam juz na nic ochoty, źle sie czuje i do tego straszne myśli związane z przyszłością. Czemu straszne? Przeglądając strone internetową mojego wymarzonego liceum ogarniam mnie przerażenie związane z wymaganiama, znając życie wiekszości z nich nie spełnię, h! Jak spełnię jedną trzecia tego, to już będzie coś, natomiast wielkim sukcesem byłoby, gdyby szanowna komisja wogóle zajrzała do mojego podania, które od początku czerwca 2012 roku. Sporo czasu mam aby podszkolić moje umiejetności i wiedze na temat sztuki. Egzaminy wstępne obejmują rysunkowe i malarskie studium martwej natury, egzamin z kompozycji przestrzennej oraz rozmowę kwalifikacyjną, znając życie odpadnę już przy wypowiadaniu mojego imienia i nazwiska. Może dlatego, że obawiam sie plastyka, może dlatego, że każdy człowiek inaczej sobie mnie wyobraża i spostrzega moje wyidealizowawszy myśli na swoją korzyść. Wszystko z biegiem czasu traci swoje kolory, sens a nawet znaczenie w oczach dziecka, które rządne przygód zmienia, styl, charaktej, znajomych. Próbując dostosować sie do otaczającego nas świata, zapominając o własnym 'ja'. Nie ma już własnego zdania, gdyż podporządkowuje się pod zdanie osób drugich i trzecich, co w moich domaganiach jest wręcz samobójstwem sensu naszego zycia, nie mogąc wypoiadać własnych mysli. Jest to dla mnie wręcz nie logiczne, ale czy tylko dla mnie?
Pff. ^^
tu się wybieram. ;)
www.plastykkolo.pl
Inni zdjęcia: Ash realitiMiodunki. biesikWiosna 2025r. rafal1589Skałka paulsa34Skałka paulsa34Magnolia już już się stroi halinam... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24