w końcu piątek. jem zupkę chińską (ostatnią w tym roku...) i zaraz zrobię sobie kaweee. zamierzam przespać cały jutrzejszy dzień... chociaż na pewno plany mi się zmienią. jak ja nie chce obchodzić tych urodzin... jesienna chandra mnie dopadła. codziennie zły humor, wszyscy mnie wkurzają. i jeszcze ta środa... dobrze byłoby, gdyby wszyscy zapomnieli o tym dniu...
brodka - dancing shoes