no i od jutra się zaczyna. mecz się skonczył (3:0!!!), trzeba w końcu iść wcześniej spać, bo znowu zaśpie, ale tym razem na rozpoczęcie. przeprosić wychowawczynię za czerwiec, onie. jeszcze muszę się "ogarnąć" przed spaniem. wrrrr. nie lubię zasypiać na siłę, ale chyba będę musiała...