Ten rok już leci jak szalony.
Mam wrażenie, że wszystko jest na wciśniętym 2x
Pierwsze niecałe dwa tyodnie spędziłam i tak na choróbsku, ale już od poniedziałku
jestem na nogach, staram się odpalić tryb turbo i nadrobić wszystkie rzeczy.
Miesiąc nieco pod górkę, Franek zaczął nam nieco świrować a po dzisiejszym telefonie od mechanika
już wiemy, że trzeba wyłożyć kupę kasy na naprawę.
Ale lepiej teraz niż za miesiąc, jakbyśmy mieli zostawić go na lotnisku.
Tak mi się trzęsą ręce od treningu z Caroliną, że ledwo stukam w klawisze.
Ale wiem, że było warto.
Dużo teraz poświęcam na to co czuję i jak czuję,
o wiele łatwiej mi wtedy funkcjonować.
No i wszystkiego najlepszego kochanemu Aureliuszowi, który dzisiaj obchodzi swoje 3 lata.
Powoli, powoli, do przodu!
13.styczeń START
4 dni za mną
116
115
2 godz. temu
28 KWIETNIA 2025
7 KWIETNIA 2025
5 KWIETNIA 2025
25 MARCA 2025
19 MARCA 2025
10 MARCA 2025
17 LUTEGO 2025
Wszystkie wpisy