sorciere moje także, ale jak będą bez śniegu...w drodze do Doliny Pięciu Stawów spotkałam faceta, który mi opowiadał o przeżyciach podczas zdobywania Zawratu dzień wcześniej...śniegu jest tyle, że idziesz poza szlakiem, i jest on tak zmrożony, że nawet czekana nie można w niego wbić...facet o mały włos nie spadł, łapiąc się w ostatniej chwili jedną ręką wystającej skały...i tak sobie wisiał w szczelinie.............
nieopatrznie opowiedziałam tę historię mojej mamie chwaląc się wrażeniami z pobytu w górach...i jej reakcja: "ostatni raz pojechałaś w góry!!"
:))))))))))
O moich zdjęciach: Photoblog założony nie po to by "bawić" się w profesjonalnego fotografa lecz by utrwalić i uchronić przed zapomnieniem najciekawsze zdjęcia i wspomnienia mojego skromnego życia.
Aczkolwiek... może czasem znajdzie się tu coś bardziej twórczego ;)
e-mail: [email protected]
Moje aparaty:2 - Sony A3501 - Canon PowerShot A630