Koncert mega udany! Niesamowite bo nie spodziewałam się w sumie po BMTH czegoś tak dobrego. Oli ma świetny wokal na żywo, dużo lepszy niż kiedyś, cudownie. Nawet support był zaskakująco dobry. Oczywiście nie obyło się bez dziewczynek stojących jak kołki w pierwszych rzędach z telefonami w rękach, pisków, chamstwa i ludzi, którzy chyba nie wiedzieli po co w ogóle tam są. No ale na szczęście to mało istotne bo było mnóstwo wspaniałych ludzi, dobra zabawa, szczególnie właśnie na tyłach i ogólnie zajebiście. Warto było! Muzycznie całkowicie pozytywny rozpierdol. Nadal nie ogarniam tego co się działo. Poza koncertowo pobyt w Krakowie również udany. Ciekawe sytuacje i takie tam. To nic, że teraz masakrycznie się czuję i jestem chora, nie żałuję. Najchętniej bym tam wróciła... *.*
Teraz tylko czekać na jakiś kolejny dobry koncert!
Tęsknię no..! ;c
<3
Middle fingers up, if you don't give a fuck!
I'm sick to death of swallowing, every single thing I've said!
Middle fingers up, if you don't give a fuck!
You think you're changing anything?
Question everything!