No więc zmiany, zmiany...
Jutro fizyka, mam wielkie nadzieje, więc zaraz lece sie uczyć.
W tym tygodniu sesja skakanka. Plus 2x McDonalds z czego nie jestem zadowolona, ale w przyszłym tygodniu już na bardzo poważnie biore sie za sb.
W sobotę babski poranek z Werą i Moń i...Bejbi Blues <3
To już 200. wpis, jak to szybko zleciało...;D