jak zawsze w takich momentach zaczynam słuchać Kim Wilde.
i Enyi.
cały repertuar zamieszchłych czasów, ja pierdykam..
to jest chyba już za bardzo we mnie zagrzebane żeby przestać.
ale polecam.. mi zawsze pomaga. :)
niestety doskonale wiem czym jest spowodowany mój obecny stan.
szczerze, z całego serca tego nienawidzę.
dzieje się zdecytowanie zbyt często..!
get out, get out of my live.
and let me sleep at night..
czyżbym się wpakowała w kolejne gówno?
rarr, mega.
; )
get out, get out of my live.
and let me sleep at night..
pojebało mnie.
po.raz.kolejny.