teraz się nad Wami poznęcam troszkę, misiaczki.. ; **
love Opener'owe, innymi słowy.
było MeGa.
przecudownie fantastycznie!
zobaczyć na żywo Kings of Leon, Faith no more, Moby'ego, czy Placebo.. orgazm na stojąco, przysięgam!
atmosfera tam panująca, niepowtarzalna..
za rok namiot pod pachę i nie ma letko.
uhhh, się doczekać nie mogę!
given a chance, I'm gonna be somebody!
if for one dance, I'm gonna be somebody!
i tak, na Kings of Leon się popłakałam, oczywiście.
tak jak i na Placebo i kilku innych..
uhh, a ten ich nowy perkusita!
matko bosko, seks jakich mało. ; D
hah, Aga moim Bogiem! ; *
spędziła ze mną całe te cztery dni.. i nie narzekała nawet!
chociaż ciężko było, gdy się kasa kończyła,
gdy pod toitoiem stałyśmy po 2 godziny..
było zajebiście! ; D