Polecam film "Pianista". Warty obejrzenia.
Chciałabym móc wyjść z domu, pójść do przyjaciółki, poplotkować, wybrać się na Wyspę, do Manekina, Focusa na zakupy, na Stary Rynek i porobić zdjęcia. Zobaczyć się ze starymi przyjaciółmi. Pospacerować z wyjątkową osobą. Ale nie... nie, nie, nie. Jeszcze jakieś 40 dni aż będę mogła to zrobić. ;___;
A jutro świętujemy. Czekolada, herbata, może jakieś ciastko i komputer. Komputer jest teraz moim najlepszym przyjacielem.