Niewiedzieć dlaczego, Twoje życie, Twoje sprawy leżą w obcych rękach.Nie ma odwrotu, trzeba przywyknąć. Ale jak? I dlaczego dawać innym kierować swoim życiem? Zresztą. I tak właśnie Ciebie obwinią za niepowodzenie. Bo tak jest zawsze. Nie ma sprawiedliwości na tym świecie. A może jest tylko niektórzy nie chcą jej dopuścić do słowa? Może krytykuje się innych, poniża, niedocenia - z zazdrości?
I tak przyjdzie taki moment, w którym każdy zostanie rozliczony.
D.