photoblog.pl
Załóż konto
Dodano: 1 KWIETNIA 2018

Dni ekstazy

 

Pierwotny instykt,

Szarpiący, rozrywający,

poczucie udręki.

Wieczna ślepota i objawienie.

Zakłócenie równowagi,

Balans, spokój i cisza.

 

A gdzie zapach i mętność

porannej kawy,

Gdzie uśmiech w porannym słońcu?

 

Przeklinam Cię poranna jutrzenko,

Przeklinam Cię poranny wietrze.

I gdzie ten piekny sen,

I gdzie ten sens?

 

Zbierz swój plon,

Stwórz i poznaj wartość,

Cisza i spokój,

a jednak tak rozrywający krzyk.

 

Gdzie ta wędrówka,

słodka agonio, gdzie ten sen,

już sama się zatraciłaś.

 

Obmycie rąk,

Odbicie i lustro,

Żal i strach i nieustanne

Obmywanie rąk.

 

Podnieś wzrok,

Podnieś się, ucieknij,

Wyrwij się i przeklnij sam siebie.

Odmień się.

 

Rozczaruj mnie każdym oddechem,

Zrań mnie każdym słowem,

Obmyj ręce, obmyj.

Oddaj wszystko, a przede wszystkim siebie.

Zamknij oczy i się poddaj.

 

Rozstrój duszy,

Fałsz bytu,

Ta jedna błędna nuta.

Czyżbyś się pomylił?

Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika brokenheartsclub.

Informacje o brokenheartsclub


Inni zdjęcia: ... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24. unukalhaiMłoda magnolia kwitnie... halinam1434 akcentova4 / 4 / 25 xheroineemogirlxDzieciak suchy1906