(c) 2006-2009
Logotyp, jak się podoba?
Dlaczego stwierdzenie "myślenie logiczne" - odmieniane przez wszystkie możliwe odmiany (z których najczęstsza jest wykrzyknieniem: "no pomyśl logicznie") - od zawsze uważam za błąd językowy, zwany pleonazmem? W końcu znalazłem uzasadnienie, jak wielu mnie przekonywało, błędnego mniemania w naukowym tekście. Otóż proszę bardzo:
Myślenie prelogiczne (prelogical thinking) nie liczy się z prawami logiki, dopuszcza kontrasty, kieruje się racjami emocjonalnymi, dominantami treściowymi i ubocznymi asocjacjami.
Ten typ myślenia występuje u małych dzieci i u osób z zaburzeniami psychicznymi.
Myślenie logiczne (logical thinking) przebiega zgodnie z prawami logiki. Obserwujemy w nim wyraźne uczłonowanie sekwencji myśli i ich wzajemnych relacji
W. Szewczuk, s. 163-165
cytat za: http://www.kognitywistyka.net
Nasuwa się samo: albo tak wiele osób ma zaburzenia psychiczne, albo tak wiele jest wokół małych dzieci, albo jest jeszcze trzecia możliwość (?). Osobiście skłaniam się do przekoania, że kiedy ja sam mam prelogical thinking wracam po prostu do dzieciństwa ;]
Co jest ważniejsze, głupota czy mądrość? Sądząc po polskiej Wikipedii zdecydowanie prym wiedzie głupota - długość hasła, przypisy, odwołania. I coś ciekawego z i a propos tej ważniejszej:
Rodzaje głupoty (wybrane):
* Gap: Najprostszej rzeczy domyślić się nie może, wszystko mu łopatą w głowę kłaść trzeba.
* Głupiec sprzeciwiający się: W zakątkach i tajnikach głupstwa swojego ma gdzieś niewyczerpany zapas wątpliwości i zarzutów, z którymi za wszelką oczywistość się targa.
* Głupiec zapytujący: Nie z potrzeby, lecz z nałogu i roztargnienia ciągle się pyta, choć odpowiedzi nie słucha albo nie rozumie.
* Głupiec płaczliwy: Dobrodusznych ludzi pochlebstwami ujmuje i za ich pomocą wichrzy w społeczeństwie i mąci, a zawsze dla siebie i dla zaspokojenia rozłożystej miłości własnej, której nic nasycić, nic ukoić nie zdoła.
* Głupiec zarozumiały: Głupiec pyszny i zarozumiały, choć z nader ograniczonym i słabiutkim rozumem, choć istny drobnowidz, zwykle do najtrudniejszych zrywa się rzeczy i z najrozumniejszymi chodzi w zawody.
* Łgarz: Człowiek z przewrotnym rozumem kłamie dla oszukania i ułudzenia, głupiec łże, co się wlezie, jedynie dla przyjemności.
* Półgłówek: Nie mogąc sam nic pojąć ani wyrozumować, jest echem wiernie cudze powtarzającym słowa.
* Półgłupiec: Ciągle bredzi i od rzeczy prawi, lecz niespodzianie, wśród największych niedorzeczności, z czymś prawdziwie dowcipnym odezwie się, coś sam z siebie, coś sam z siebie rozumnego powie; czasem trafniej o ludziach sądzi niż rozumni, choć się zdaje, że dla roztrzepania nic nie widzi i niczemu przypatrzyć się nie mógł.
* Głupiec przemądrzały: Nikt go nie rozumie i tym się cieszy, bo to najlepszy dowód jego wyższości.
* Człowiek dobroduszny, czyli prostoduszny: Zupełny brak przebiegłości, przezorności i dowcipu, obok wielkiej dobroci serca odróżnia go od rozsądnych.
* Prostaczek: Nie ma żadnego wyobrażenia przebiegów, wykrętów i przezorności i z tego do prostodusznego podobny; tylko że go dobrocią serca, czystością, nieskazitelnością, niepokalaniem duszy przewyższa.
* Człowiek ciemny: Człowiek ciemny bywa łatwowierny, uparty przy swoim zdaniu, skłonny do fanatyzmu; największej bredni uwierzy, jak prawdzie rozumem wywiedzionej, do której jakiś wstręt czuje.
Teraz pozostaje tylko przyporządkować :]