photoblog.pl
Załóż konto
Dodano: 9 WRZEŚNIA 2014

życie to nie bajka

boli, wszystko mnie boli. 

Całe życie szukałem bratniej duszy. Kogoś z kim mógłbym mieć wszystko wspólne. Wspólne życie, problemy, radości, dom, wspólne talerzyki i wspólną kołdrę i wspólne zmartwienia... Niech ktoś zwali ze mnie ten ciężar życia, ciężar nastolęństwa, ciężar kłamstw, zdrad, ciężar lęków, ciężar opuszczenia, ciężar podobania, ciężar bycia najlepszym, ciężar.... spięcie. Niech ktoś mnie rozluźni. Odda w dobre ręce, niech ktoś się mną zaopiekuje.... Nie umiem dawać. Nie zasnę dziś znowu... Chcę się opiekować, ale nie umiem. Jestem bezbronny, słaby, beznadziejny, do dupy. Zabiłem swoją indywidualność albo inaczej: została ona zabita we mnie. Czy jestem białą kartką tym sposobem? Właśnie nie. Jestem zamazaną kartką.... Zabazgraną. Nikt nie chce z niej czytać....

Nie umiem czuć. Nie znam się. Mhm. Nieważne.... Niech Bóg mnie przyjmie w swoje objęcia i zabierze mnie do Nieba, chociaż wiem, że na to nie zasługuję.... Chcę śmierci własnej. Ale nie zabiję się. To byłoby zbyt łatwe.... Chcę UKOJENIA....

Chcę być sobą, ale co z tego, jeśli sam siebie nie kocham.... Nie chcę być kimś kogo nie kocham, kogo nie znam.... Gdzie jestem?? Chcę znów się śmiać!!!!!!!!!!! Boże, jak chciałbym znowu się śmiać.... Chciałbym być szczęśliwy.... 

[*]