""<---
Budzę się w białej pościeli.
Na biurku stos papierów i pieniędzy.
Myślę, że znów umarłem tej nocy, by narodzić się na nowo.
Kim jestem?
Strach puka.
Czego się boję. Wiem, czego się boję.
Nie umiem przestać walczyć, bo boję się, że ktoś zabierze mi wszysto, co mam i odbierze mi szasę stania się, kim chcę.
Nie umiem odpuścić.
Kontrola przychodzi ze strachem.
To we mnie gnije. Zabija mnie od środka.
Kim jestem?
Myślę, że znów umarłem tej nocy.
Ale wstaję. Pościel nie jest wcale biała. Jest czarna.
Nie chce mi się pisać.