Nic nie czaje... Co robie nie tak. Cale zycie jest pojebane. Kur**! Ja pie*****.Co robic?! Jutro lece do Spany. Moze bd fajnie a moze to byc dupa zbita, nie umyta. Pozyjemy, zobaczymy. Ale czy napewno pozyjemy. Mozna dostac kulke w lep. Rownie dobrze moze jebnac we mnie piorun. Egh.. Zycie jest poje****.
Moze powinienem miec o wszystko w dupie? Egh...