Dzisiaj mam straszny dzień...
Nie dość ze dobija mnie strasznie samotność to na domiar złego pokłóciłem się dzisiaj bo ponoć jestem chamski:-/
Piszesz co czujesz jesteś chamski,
piszesz co myślisz jesteś chamski,
piszesz to czego nie rozumiesz jest ok?
piszesz to co co jest kłamstwem też jest ok?
na to wygląda:-/
Wszystko zaczyna mnie już coraz mniej obchodzić szczególnie wtedy kiedy dowiaduje się takich rzeczy jak dziś
tak wogóle to chyba pójde spać i znów obudze się w nocy żeby siedzieć w samotności.
Im dłużej przebywam między niektórymi ludzmi tym bardziej wydaje mi się że są źli i nie pasują do mojego otoczenia
Powoli nawet zaczynam nie rozumieć tych którzy sa można powiedzieć blisko mnie aczkolwiek nie posiadam przyjaciół [drobnymi wyjątkami-ludzie mieszkają po kilkaset km ode mnie:-/]
ani kogoś komu mógłbym się tak naprawdę wygadać no i dusze to wszystko w sobie.
Może dlatego staje się inny,chamski,oschły...
może dlatego nie nadaje się już do życia z ludzmi i przy ludziach?
a z resztą kto czyta te moje pierdoły...