1404 w sumie, tak. kurwde, nie mogę patrzeć na to, jak stoi dziecko na środku korytarza i myśli w którą stronę iść. dotknie cię przez przypadek, przeprasza od razu, [to się nazywa unikanie problemów xd] jakaś paranooja. albo moja "znajoma", pierwszoklasistka dzisiaj się prawie rozbeczała, bo zostawiła w jakiejś sali buty i nie mogła ich znaleźć. to niby normalna sytuacja, ale kurde no, może irytować. -.-
~billoo powiedz mi, że to nie dzieje się naprawdę, Medzik.
ugh, it's so fucking weird, you know?
jak mogłaś, zniszczyłaś mi dzieciństwo właśnie ;p
[swoją drogą, na campo zaśmiewałam się z tego zdjęcia do łez. miło było je zobaczyć po tak długiej przerwie. bożesz ty mój, jak to się wszystko zmieniło xd]