ostatni weekend wakacji wykorzystany tak jak najlepiej dało się go wykorzystać.
sobota weselnie, dużo pracy ale opłacało się.
wczorajszy festyn był jednym z najlepszych festynów, oczywiście doszło do kilku niepotrzebnych sytuacji no ale trudno, zabawa i tak była świetna, dużo nowych znajomości i wiele odnowionych kontaktów, cieszy mnie to.
na jutro planujemy ognisko z ulką, markiem, konradem, mariuszem i może aśką ale to jeszcze zobaczymy, w końcu trzeba w pełni wykorzystać ten dzień, w sumie jest ostatnim dniem tych wakacji.