5 minut rozmowy z tobą wystarczy, żebym uśmiechnęła się szczerze.. Nawet podczas choroby i złego humoru :)
Z dnia na dzień coraz bardziej nie moge sie doczekać naszego spotkania, tego że cie zobacze ..
Coraz częściej pojawia się u mnie nie do opanowania uśmiech i czasem nawet nie znam powodu..
Lepszy uśmiech niż łzy :>
Ale teraz czuje się strasznie.. Nie mogę spać, prawie wszystko mnie boli i wciąż o tobie myśle kiedy ty sobie spokojnie spisz..
To śmieszne, że gdy inni widzą u mnie uśmiech, pytają sie co brałam a kiedy siedze i nie mam nastroju do wygłupów, uważają mnie za 'myślicielkę"..
Ludzie są naprawde naiwni - patrzą na uśmiech i myślą że jesteśmy szczęśliwi ale nie spojrzą w oczy które aż krzyczą żalem ..
"Nawet sobie nie wyobrażasz ile radości sprawia mi to, że po prostu jesteś."