Ehh juz połowa ferii minęła..
Cóż na dwie nocki pod rząd były u mnie dziewczyny ;)...zrobiłyśmy sobie fioletowe pasemka..ale u mnie wyszło kiczowato bo mam za ciemne włosy..a na pudełku pisali że wyjdzie nawet na ciemnych włosach..;/ szajsee ;P
A wczoraj Lublin z Klaudią i Angeliką...obejrzałyśmy w kinie "Zmierzch"
Film raczej nie zalicza się do horrorów typu "Pozwól mi wejśc"..w ogóle mało ma wsolnego z typowym filmem z dreszczykiem..
Ale mi się bardzo podobał..było to raczej coś w stylu romansu psychologicznego..
Młodość, zakazana miłość, wampiry, krew, pożadanie, odrobina humoru i ów egzystencjalne dramaty które przeżywają nastoletni głowni bohaterowie..- moim zdaniem mieszanka doskonała ;) No i nie zapominajmy o zniewalającym Robercie Pattinsonie ^^
dobra kończym ta notkę.