jest chujowo i wcale nie stabilnie !
2 tyg bez Niego ?! kurwa ! nie dam rady ! ;(
za dużo myśli, za dużo czasu, za dużo samotności, za dużo wszystkiego !
myślałam że bardziej od tego cholernego kolana już nic nie może boleć...okazało się jednak że bardziej cierpieć może dusza ;(
chciałabym zasnąć i obudzić się dopiero jak będzie dobrze...
czemu to wszystko musi być takie trudne ?
jeszcze rano było zajebiście, od Niego dzielił mnie tylko jeden dzień...a teraz ?
teraz jest chujowo, a wizja 2 tyg jakoś mnie nie przekonuje...
przez całe ferie czekają nas tylko rozmowy telefoniczne ? ;(
jakoś sobie tego nie wyobrażam...
czuje że "deszczowe" wieczory staną się znowu moją codziennością...
iskierka nadzieji ?
Inni zdjęcia: Logistyka pamietnikpotwora1435 akcentovaClonnage. ezekh114Sobota patusiax395... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24