Beskidy. Miejsce odwiedzane co rok. Najlepszy weekend tych wakacji.
Atmosfera, ludzie, to po prostu inny świat.
Tam wszystko dzieje się pięć razy wolniej, minuta jest pięć razy dłuższa, jest tak jak w marzeniach.
Dziś powróciłam do mojego codziennego świata.
I niech się dzieje co chce. O.
:-)