Mike robił zakupy .
Dla mnie oczywiście .
Oh , czego on by dla mnie nie zrobił ;DD
Cholernie nie chcę iść do szkoły .
Jeszcze ten sprawdzian.
upf.
Ogólnie , dzień nie zapowwiada sie ciekawie
tzn. nie ma zadnych planów.
zaraz muzę wychodzić, a jestem w proszku .
Jaa pierdole , Michael wróć ! ;<