Chcę tam wrócić, cholernie chcę! :>
Tym czasem trzebabyło wrócić do tej dennej rzeczywistości, zostawiając za sobą mega fajne przeżycia i chyba najlepszy tydzień tych wakacji, które i tak są dość miłym zaskoczeniem.
Na zdjęciu załączam najlepszą plażę świata, na której zostawiłam wsporo wspomnień i przywiozłam jeszcze więcej. Pustkowo stało się dla mnie uosobieniem bezgranicznego szczęścia i totalnej sielanki. Taki mój mały Eden.. Podsumowując cały wypad, to było mega śmiesznie. Troszkę ludzi się poznało, pooglądało cudowne zachody słońca, spacery do Trzęsacza, Pobierowo. Mało to, nie wiedziałam nawet, że Kozi jest aż takim downem!
"M:ejj.. idziesz do wody?
A:Jezu, dobra chodź już!
M:Bo ja nie. Hahah. "
Teksty typu "rzuć telewizorem, to dopiero będzie impreza", albo "ah te Twoje maniery", "pietruszka gotowana". Łobuzy chcieli nas wyrwać, nie Kozulka? Ale my nie z tych, tiriri.
Było przecudownie i zdecydowanie ilekroć to możliwe, będę wracać do tych wspomnień. Za rok powtarzamy, bankowo grubasko! Hahaha, jak ja teraz to wspominam to mam taką bekę.
Kocham Cię foczko moja! :* Anita-Antek. :D
P.S. Dzwonił Rudy, że dopłynął do Szwecji i ma dalej niezłą hecę. Twój dom stanął w ogniu i robotnicy sami się zwolnili i nie chcą żadnych pieniędzy, a Waldek rozwiódł się z żoną i zaprasza nas na Piżama Party. <3 Klemens to najlepsza dupcia z wypadu!
Sobotnia noc uświadomiła mi jak czas wszystkich zmienia i jak bardzo boję się tego wszystkiego. Zastanawiam się ile w pozornie normalnym człowieku mieści się zła, nienawiści i chęci zniszczenia wszystkiego pod pretekstem rzekomej miłości. Śmieszne trochę, ale na szczęście po raz kolejny uświadomiłam sobie też, że mam przy sobie najlepszego człowieczka na świecie. Tak Kozi, chodzi o Ciebie <3. A Ciebie? Zarówno serce i rozum wyrzuciło. Więcej nie przyjmie, to pewne. Pozdrawiam.
Dobre dni się zapowiadają. Powtóka z rozrywki? Spaaasy!
Powrót do rzeczywistości nie okazał się taki zły jak przypuszczałam. Stęskniłam się za kotem moim, zdecydowanie brakowało mi takich dni jak te ostatnie. Uwielbiam śmiać się z Tobą bez żadnego konkretnego powodu, dzielić z Tobą moje ADHD i chodzić po deszczu.
jesteś wszystkim tym, co mam.
Bartuś mój