Yo! Na początek nowe zdjęcie, które nie wiem czemu, kojarzy mi się z imieniem Catalina. Po hiszpańsku, bo zaczynam uczyć się tego pięknego języka. Wkręciłam się!
Na przekór mojemu beztalenciu malarskiemu, mam też zamiar wkrótce namalowac, naszkicować, narysować co nieco. Myślę, że to będzie najlepsza opcja na brzydką jesień.
Lecę do sklepu po obiad, a potem zabieram się za design, żeby wyglądało tu jakoś przyzwoicie i zachęcająco ;)
Miłego popołudnia!