Odwieszam! Witam was serdecznie po wielu miesiącach nieobecności. Co u mnie? Sam już nie wiem...
Na zdjęciu z Toastem - stare dobre czasy które rozjebałem... Nie wiem czemu cały czas patrzę w przeszłość i martwię się, ale chcę to wszystko zamknąć. Więc:
- Przepraszam Magdę ( właścicielkę Toasta ),
- Milenę (...) Więcej nie muszę. Nie ma to sensu. Dopiero teraz zrozumiałem jaki byłem i jestem pojebany. Nie rozumiem samego siebie. Ostatnio gadałem z M. i stwierdziłem, że WSZYSTKO rozjebałem do szpiku kości i raczej tego nie naprawię.
Macie do mnie jakiekolwiek pytania? Zadawajcie je w komentarzach, na wszystkie odpowiem - to jedyna rzecz która może was wystarczająco usycić bo sam nie wiem od czego mam zacząć pisać... Moje życie się zmieniło (ale czy na lepsze?) Zoaczymy...
Za 3 dni urodziny...