Puck po raz drugi, czyli zdjęcie z mojej "wspaniałej" samochodowej sesji zdjęciowej :D
Już jestem prawie zdrowy, za chwilę jadę na próbę z moim dzieckiem, a poza tym to mam już plan zajęć i mam piątki wolne, ale za to codziennie na 8. rano (co z tego, że wyjdzie mi z 10 godzin zajęć tygodniowo) :D